"Obietnica poranka" – bilety na premierę!

Drodzy Widzowie!

Trwają próby do spektaklu „Obietnica poranka” na podstawie autobiograficznej powieści Romaina Gary’ego. Dla wszystkich, którzy nie mogą się już doczekać premiery, udostępniamy dziś pulę biletów na premierę i próbę generalną!

"Obietnica poranka" to poruszająca opowieść o niezwykłej więzi między matką a synem – pełna miłości, ambicji i poświęcenia. Spektakl prowadzi widza przez najważniejsze etapy jego życia – od dzieciństwa w Wilnie, przez emigrację i doświadczenia wojenne, aż po literackie sukcesy. W centrum opowieści pozostaje jednak matka – silna, pełna pasji kobieta, która nadała sens i kierunek życiu syna.

Serdecznie pozdrawiamy. Do zobaczenia w Teatrze!

 


 

Słowo o poranku,

Kim chcieliśmy zostać, kiedy świat mierzył się jeszcze wysokością drabinki na placu zabaw? Czy wtedy naprawdę wiedzieliśmy, dokąd prowadzi nasza wyobraźnia, a gdzie zaczynają się oczekiwania dorosłych?

Rodzice szeptali o zawodach, które dawały bezpieczeństwo. Oni sami marzyli, by nasze plecaki były lżejsze, by monety w portfelu nie brzmiały jak echo lęku, a rachunki nie odbierały nam oddechu. Chcieli, byśmy nie liczyli reszty z własnych marzeń, lecz mogli sięgać po nie bez kalkulacji.

Czy marzyli, by nasze kroki nie grzęzły w błocie codzienności? Byśmy szli prosto, pewnie, nie potykając się o kamienie, które oni musieli nosić w milczeniu? Często wiązali supeł na wydatkach, rezygnując z własnych pragnień, by starczyło nam na odrobinę radości.

Oddawali nam ostatnią godzinę dnia, choć sami potrzebowali odpoczynku. Kładli na stół ostatni kawałek chleba i ostatnie dobre słowo, byśmy to my byli syci i odważni. Niejeden wieczór odkładali do skarbonki, aby wystarczyło na nasz poranek. Robili to nie z poczucia obowiązku, lecz z troski, z cichej, prostej miłości.

Ich kompas, ustawiony często na Północ, wskazywał nie ich własne marzenia, lecz nasze. I choć pytanie pozostaje otwarte — czy spełniliśmy to, o czym oni marzyli, czy może tylko to, co było w nas — czasem zdarza się cud: te dwa nieba nakładają się na siebie. Na chwilę.

I wtedy pojawia się pierwsze światło. Światło, które nie tylko obiecuje dzień, lecz także przypomina, że nic nie jest dane raz na zawsze. Ani troska, ani marzenia, ani miłość.

Magda Skiba, reżyserka

17.9.2025